moje komentarze

  • 23.05.2012 20:52

    Wszystkie karty w rękach NBP

    Tak naprawdę spekulanci mają zero szans w walce z NBP przy obecnyh poziomach kursowych PLN. Do wykupu 77 mld EUR rezerw dewizowych NBP potrzeba 339 mld PLN co stanowi 40% pieniądza M3 w gospdarce, a pieniądz gotówkowy w obiegu poza kasami banków to tylko 101 mld PLN.
    Po prostu w naszym systemie bankowym i w całym obiegu kasowym ma tyle dostępnej gotówki na takie zakupy. Ponadto NBP ma instrumenty którymi moze sterować podażą pieniądza słuząceo ptencjalnei do zakupów dewiz np. stopy procentowe czy stopa rezerw obowiązkowych bnaków.

    Obroty na naszym rynku walutowym na które powołuje się RP dotyczą w dużej części tych samych pieniędzy krążących z rąk do rąk - w przypadku gdy trafią do rąk NBP to już nie wrócą do obiegu w postaci pieniądza spekulacyjnego.
    JERZY BIELEWICZ: O NBP i EURO 2012
  • 19.05.2012 11:07

    @yarc

    Skoro to jest problem finansowy można go rozwiązać poprzez obciążenie finansowe wszystkich obywateli na rzecz obrony ( analogicznie do składek na NFZ) a nie podatkiem w naturze pobieranym od przypadkowej i stosunkowo nielicznej grupy obywateli.
    MARTINOFF: Pobór do wojska znów potrzebny?
  • 18.05.2012 21:28

    @yarc

    To nie jest brak ludzi tylko kasy na odpowiednio motywujący żołd dla osób posiadający wymagane predyspozycje do służby (chodzi głównie o dodatkowe docelowo 20-tysięczne Narodowe Siły Rezerwowe). Ostatnio chyba ubyło też kilka tysięcy oficerów, którzy uciekli na emerytury w obawie przed utratą przywilejów emerytalnych.

    W naszym dobrze opłacanym kontyngencie w Afganistanie nie brakuje ludzi tylko sprzętu, który zużywa się i/lub jest niszczony w nieporównywalnym do strat ludzkich tempie. W przypadku pełnoskalowego konfliktu nasza 100-tys. (a co dopiero 2-3 milionowa) armia nie będzie miała czym walczyć pewnie po paru tygodniach.

    Bez znacznego zwiększenia wydatków na obronę nie ma co liczyć na jakąś istotną poprawę.
    MARTINOFF: Pobór do wojska znów potrzebny?
  • 18.05.2012 19:56

    @endekz

    Dp momentu wycofania wojsk z terytorium wygrywała zarówno armia USA w Afganistanie jak ZSRR w Afganistanie.

    Zwiększyć liczebność na wypadek zagrożenia militarnego można w 1-2 miesiące - podstawowy kurs zawodowego strzelca w USA (Basic Trainig trwa 3 miesiące, a więc dla zwykłego mięsa armatniego wystarczy 2-3 tygodnie i reszta szkolenia w jednostkach. W przypadku specjalistów : ochroniarze, budowlańcy, kierowcy, mechanicy, informatycy, kucharze, pielęgniarki - cywilom wystarczy założyć mundury.
    MARTINOFF: Pobór do wojska znów potrzebny?
  • 18.05.2012 18:51

    @endekz

    .... albo w Iraku.

    Czasy kosynierów i mięsa armatniego minęły

    Jak już będziemy mieli super wyposażoną armię 100 tys. oraz dodatkowo olbrzymie zapasy ubrojenia i zaopatrzenia dla których nie będzie wystarczających, przeszkolonych zasobów rezerwistów (wbrew pozorom kontrakty zawodowe nie są dożywotnie) to wtedy będzie można martwić się o liczebność wojska. Historia nowożytna Polski - z ekspedycją w Afganistanie łącznie - dowodzi, że podstawową przyczyną porażek były braki w uzbrojeniu i logistyce.
    MARTINOFF: Pobór do wojska znów potrzebny?
  • 18.05.2012 18:13

    Większy pobór ale podatków na obronę

    Problem naszej armii to nie brak ludzi tylko sprzętu, paliwa, amunicji, wyposażenia nie wstraczjących do odpoiedniego uzbrojenia i utrzymania w należytej gotowsci bojowej nawet 100 tys. armii.
    Sam przymusowy pobór do służby w czasie pokoju jest anachroniczną pozostałością z czasów feudalnych. Podobnie jak w służbie zdrowa czy straży pożarnej, służba wojskowa w czasie pokoju powinna dotyczyć wyłącznie ochotników - jeżeli obywatele chcą ich więcej to muszą więcej zapłacić.
    MARTINOFF: Pobór do wojska znów potrzebny?
  • 13.05.2012 12:52

    @dim

    Turcja ma to w nosie ponieważ nie potrzebuje robić w Bułgarii ważnych interesów ani nie liczy na pomoc gospodarczą z tego kraju.
    DIM: Krystalizuje się stanowisko Grecji: " N I E ! "
  • 13.05.2012 09:01

    Prawo parytetu stóp procentowych

    Przy okazji można się spytać co sie dzieje z prawem parytetu stóp procentowych w Europie, gdzie kapitał nominowany w tej samej walucie lub przy stabilnym kursie wymiany ucieka z miejsc o znacznie wyższym oprocentowaniu (Grecja, Włochy, Hiszpania) do inwestycji o niskim lub zerowym oprcentowaniu (Niemcy, Szwajcaria) ?

    Czyżby jednak poziom akceptowalnych dla inwestorow stóp procentowaych zależał od poziomu ryzyka danej inwestycji mierzonej m.in. ratingami dłużników lub wyceną instrumetów CDS ?
    MARTINOFF: Podwyżka stóp procentowych, czyli stara szkoła Balcerowicza
  • 13.05.2012 08:47

    @I.C

    Podwyższona inflacja występuje także gdy mamy nadpodaż pieniądza lokowanego w bezpieczne inwestycje w tym - w waluty obce, co powoduje spadek wartości waluty krajowej i wzrost cen importowanych surowców, leków, cytrusów itp.. Tak się składa że na w Polsce na kontach firm i gospodarstw domowych znajdują sie setki miliardów PLN gotówki dla której jedyną alternatywą jest obecnie albo bezpieczne pozostawanie na kontach (czyli z odpowiednim oprocentowaniem) albo zmiana na bepieczniejsze jak USD, CHF, EUR czy złoto. Wzrost stóp % zmniejsza presję na przewalutowania i spadek kursu złotego.
    MARTINOFF: Podwyżka stóp procentowych, czyli stara szkoła Balcerowicza
  • 12.05.2012 23:51

    @martinoff

    Nie nazywajmy podwyżki o 0,25% "dławieniem za wszelką cenę", a RPP ma konstytucyjną odpowiedzialność za inflację tak jak sądy za przestrzeganie prawa. Jeżeli orzeczenie sądów spowoduje olbrzymie straty dla budżetu to nie jest to wina sądów tylko decydentów którzy naruszyli prawo tudzież ustawodawcy który stworzył prawo szkodliwe dla gospodarki. Za gospodarkę i bezrobocie odpowiada rząd, za inflację RPP i tego się trzymajmy. To nie RPP jest winna że rząd i władza ustawodawcza nakładają olbrzymie obciążenia fiaskalne w celu fianansowania różnych przywilejów socjalnych - kosztem inwestycji w infrastrukturę, innowacyjność czy kosztem niskich podatków i składek ZUS. RPP nie odpowiada też za skomplikowany system prawny, dławiący wzrost gospodarczy.

    Dyskusyjne jest też analizowanie wzrostu gospodarczego i bezrobocie wyłącznie w krótkim horyzyncie czasowym. Moim zdaniem niska inflacja długim okresie przyczyniają się do większego wzrostu gospodarczego i mniejszego bezrobocia pomimo że w krótkim terminie nie stymuluje szybkich korzyści (istotnych np. dla cyklu wyborczego).
    MARTINOFF: Podwyżka stóp procentowych, czyli stara szkoła Balcerowicza
  • 12.05.2012 21:43

    @Autor

    Skok światowych cen surowców dotyczy wszytskich krajów, a pomimo tego inflacja w Polsce jes wyższa niż np. w Czechach, na Słowacji, Litwie czy w Szwjacarii.

    Nie słyszałem o propozycjach alternatywnych działań antyinflacyjnych zamiast podwyżek stóp %, możliwych do wykonania przez RPP.
    MARTINOFF: Podwyżka stóp procentowych, czyli stara szkoła Balcerowicza
  • 12.05.2012 21:26

    @dim

    Ja odnoszę się tylko do tytułowego greckiego "Nie". Ewentualne łapówki to sprawa dla prokuratur i sądów poszczególnych krajów co w żadnym wypadku nie ma wpływu na ważność zawartych umów i transakcji.

    Długi mogą nie być nieściągalne przez dzisiątki lat do momentu gdy jego istneinie bedzie przeszkadzać w normalnej dzialności międzynarodowej np :

    http://forsal.pl/artykuly/396949,rosja_jest_winna_100_mld_euro_za_carskie_obligacje_we_francji.html

    http://wiadomosci.wp.pl/results,1,kat,1356,title,Rosja-splacila-ostatnia-czesc-carskich-dlugow,wid,72179,wiadomosc.html?ticaid=1e6fd

    DIM: Krystalizuje się stanowisko Grecji: " N I E ! "
  • 12.05.2012 20:08

    @dim

    Grecy nie muszą nic mówić bo wszystkie prawa wierzycieli są spisane w prospektach emisyjnych (będacych częścią umowy) obligacji gwarantowanych przez rząd Grecji. Wierzycielami są zaś aktualni właściciele tych obligacji.

    Bez porozumienia z wierzycielami nie będzie nowych kredytów, a bez tych kredytów będą konieczne jeszcze bardziej radykalne cięcia wydatków redukujących defit budżetowy do zera natychmiast i proprcjonalnie do bieżących wpływów podatkowych, które mogą podlegać dużym sezonowym wahaniom. A dług zagraniczny, śmieciowe ratingi i niechęć do płacenia podatków przez Greków i tak pozostaną problemami do rozwiązania.
    DIM: Krystalizuje się stanowisko Grecji: " N I E ! "
  • 12.05.2012 17:25

    @Autor

    To co mówią Grecy nie ma żadnego znaczenia. Mają do wyboru albo spłatę długu z odsetkami w całości (długu nie można jednostronnie anulować i nieobsługiwany będzie ciążył przez dziesięciolecia tak jak w Polsce długi gierkowskie) albo jego redukcję po spełnieniu określonych warunków.
    DIM: Krystalizuje się stanowisko Grecji: " N I E ! "
  • 11.05.2012 20:43

    @Autor

    Jak też tak miałem (a nawet to trwało chyba krócej niż 1 miesiąc) a nie brałem udziału żadnych protestach przeciwko US. Myślę że miało to związek z PITem złożonym przez internet oraz wysoką płynnością US w związku dopłatami podatków 30 kwietnia.

    MAREK DŁUGOSZ: Miesiąc temu oddałem PIT a pieniądze ze zwrotu już na koncie
  • 11.05.2012 08:14

    @Don Farmazon

    Dla skarbowych obligacji na okaziciela notowanych na rynkach regulowanych nie ma "drobnych druczków" - muszą spełniać wszelkie standardy aby były opuszczone do obrotu. Rynkowa rentowność greckich obligacji nominowanych w EUR przekroczyła 100% :
    http://www.wykop.pl/ramka/875503/to-juz-koniec-grecji-rentownosc-obligacji-gt-100/

    Przy takim oprocentowaniu żadna gospodarka nie przetrwa, dlatego Grecja jest skazana na zagraniczną pomoc dostępną jedynie po spełnieniu twardych warunków.

    Samo przewalutowanie na drachmę nie poprawi ratingów Grecji ani możliwości obsługi długu zagranicznego.

    Duża dewaluacja drachmy spowoduje ponadto nasilenie prostestów społecznych przeciwko spadkom realnych dochodów a część pracowników mających jaką wartość na europejskim rynku pracy wyemigruje (np. lekarze nie muszą pracować za 100 EUR).
    ANATOL: Mity greckie
  • 10.05.2012 22:09

    @WiKat

    Zauważam. Ale dewaluacja i obniżenie importu (żywność, paliwa, lekarstwa, surowce energetyczne, RTV, AGD) oznacza spadek realnych dochodów podobnie jak dotychczasowe, nominalne cięcia płac i emerytur w EUR przeciwko, którym protestują Grecy.

    Sądzę, że poziom cięć realnych dochodów po wprowadzeniu drachmy będzie większy niż nominalne cięcia konieczne do utrzymania EUR (a na nawet te nie są akceptowalne przez greckich wyborców). Dodatkowo powiększy się problem kosztów obsługi i/lub narastania zadłużenia zagranicznego.
    ANATOL: Mity greckie
  • 07.05.2012 20:41

    @eska

    Bankruci mają do wyboru cywilizowany, kontrolowany upadek lub całkowity chaos.
    ELIG: Trzeźwość zabija, czyli pułapka oszczędności (link)
  • 05.05.2012 10:02

    @Franky Furbo 1969

    No to system kanadyjski mamy od zawsze. Minimalna emerytura lub renta wynosi obecnie 800 PLN , a wszystko co powyżej (w tym dodatek pielęgnacyjny 200 PLN pow. 75 lat) to przymusowe - taka jak w Kanadzie - "instytucjonalne i indywidulane" programy emerytalne.
    FRANKY FURBO 1969: Emerytury raz jeszcze – o „systemie kanadyjskim”
  • 05.05.2012 09:21

    Są jeszcze renty

    Emerytury po 67 roku życia będą dotyczyć tylko całkowicie zdolnych do pracy. Dla pozostałych należy się renta i to - póki co - naliczana na starych, uprzywilejowanych zasadach (dla całego okresu skladkowego stsowane jest do wylizeń wynagrodzenie z 10 najlepszych lat pracy).
    NIEZAPOMINAJKA: SPOKO! A Z EMERYTURAMI ROBIĄ NAM KOKO!!!

123456789... następna

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS

Piszę w lubczasopismach

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • Wszystkie karty w rękach NBP

    Tak naprawdę spekulanci mają zero szans w walce z NBP przy obecnyh poziomach kursowych PLN. Do...

    23.05.2012 20:52

  • @yarc

    Skoro to jest problem finansowy można go rozwiązać poprzez obciążenie finansowe wszystkich...

    19.05.2012 11:07

  • @yarc

    To nie jest brak ludzi tylko kasy na odpowiednio motywujący żołd dla osób posiadający...

    18.05.2012 21:28

  • @endekz

    Dp momentu wycofania wojsk z terytorium wygrywała zarówno armia USA w Afganistanie jak ZSRR w...

    18.05.2012 19:56

  • @endekz

    .... albo w Iraku. Czasy kosynierów i mięsa armatniego minęły Jak już będziemy mieli...

    18.05.2012 18:51

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook